Witamy na psiafotka.pl! Zarejestruj lub zaloguj się.

Kurs trenera personalnego

Panel logowania

Zalogowani

  • Brak zalogowanych użytkowników

  • [ Administrator ] [ Moderator ] [ Uzytkownik ]

  • (W nawiasie ilość zdjęć)

  • W sumie 0 zalogowanych | Osób online:




Forum

Forum -> Co zrobic by mój piesek nie uciekał?

LovePuszek

Punkty: (262) 

Mój drugi psiak Juniś mieszka w kojcu ostatnio otwiera niewiadomo jak kojec i ucieka, naszczęście sąsiad go złpał i wpóścił za bramę trochę się martwię o niego [zly]

Post napisano: 13-10-2009 19:26

Dzeki115

Punkty: (598) 

Może nudzi się sam w kojcu i potrzebuje więcej ruchu. A jak często go wypuszczasz?[usmiecha sie]

Post napisano: 14-10-2009 16:04

LovePuszek

Punkty: (262) 

Codziennie na 2 godzinki, cały czas nie może biegac bo wszystko stratueje to miesznie bernardyna z owczarkiem kukazkim, kiedyś jak go wypuściłam to uderzył i wlazł na 1,5 metrowe drzewkoi je złamał[smuci sie]
Ale raczej jest leniwy[zly] [zly] [zly]

Post napisano: 14-10-2009 16:35

Dzeki115

Punkty: (598) 

Nudzi mu się. Ja radziłabym zabierać go na spacery na smyczy po za dom, bawic się z nim jak najwięcej rzucać piłkę np.[usmiecha sie] Może poprostu potrzebuje troszke więcej kontaktu z innymi ludżmi np. po prze zabieranie go na spacery właśnie[usmiecha sie]

Post napisano: 14-10-2009 18:31

Montanka

Punkty: (429) 

To ja LovePuszek tylko z tego profa: Juni umie wywżyc dżwi, a co dopier ja z nim na smyczy to odpada jest zbyt silny, tak wogóle to się z nim bawię, piłki, chrupki, komendy różne tylko kłopot w ty że jest duuuży nawet mój tata nie umie sobie z nim dac rady [zly]

Post napisano: 14-10-2009 18:50

Dzeki115

Punkty: (598) 

Mogłabyś nauczyć go chodzenia na smyczy naarazie na terenie domu. Możesz w gazetach lub internecie poszukać jak odpowiednio nauczyć psa chodzenia na smyczy[usmiecha sie] to narmalne że ciągnie i trudno go utrzymać[usmiecha sie] jak w schronisku zabieram psa z kojca na spacer to mam tak samo. One są nauczone tego że za chwilę wrócą do kojca więc ciągną lub szrpią się żeby jak najwięcej połazić po dworze[puszcza oczko] ciągną też bo żadko kiedy są wyprowadzane na smyczy tylko są puszczane luzem. To normalne ale idzie je tego odłuczyć a jak da się rade to wyprowadzanie nie będzie już szrpaniną[szeroko sie usmiecha] [usmiecha sie]

Post napisano: 16-10-2009 15:40

Linka_Ashley

Punkty: (1315) 

Miałam dokładnie taki sam problem [zly] ale ja mam yorkaa . móój ma też kojecc . ale pod ławką i deską zamykaamy . na jakiś czas wypuszczam go na dwór . [przewraca oczami] no może czasami tataa .. [glosno sie smieje] a no właaśnie . ! musze go wypuścić na dwóór . ! [glosno sie smieje] kiedyś jak miał z 5 msc , to wyszłam z nim na dwór a brama była otwarta i mi wyleciaał na ulice ! myślałaaam żee .. [zly] musiałaam biegać po całej ulicy za nim . a kiedyy z nim wychodze to już swoje zrobi , a jeszcze do domu nie hcce iść ! [zly] to takiii upartyy piess.. ;ddd alee już jest okej . ile wgl ma lat , czy msc ? . bo to zależy od młodego. jeśli jest starszy to na pewno wypuszczasz go mało razy . bo starsze psy poprsttu tegoo codzieennego wychodzeniaaa nie potrzebują i chcą tylkoo spać . [zly] ja mam jeszcze pieskaa .. który ma 8 msc i potrzeebujee DUZO RUCHU ! bo bez tego sie nie obejdzie . [zly] no i życze powodzenia . : )

Post napisano: 16-10-2009 20:00

Smillka

Punkty: (708) 

To ja tylko z innego profka i Juni ma ok. 4 latka [puszcza oczko]
Wydaje mi się że nie jest taki młody[usmiecha sie]

Post napisano: 17-10-2009 14:50

Dzeki115

Punkty: (598) 

Mój pies też ma 4 latka i nie jest stary. To dobry wiek dla psa[usmiecha sie] Starszy pies to taki który ma 6-7 lat a stary to powyżej 10 latek[puszcza oczko] [usmiecha sie]

Post napisano: 17-10-2009 17:33

12paulincia

Punkty: (2356) 

kupic smycz[szeroko sie usmiecha]

Post napisano: 19-10-2009 13:28

Dzeki115

Punkty: (598) 

Szczere hehehe[glosno sie smieje] [pokazuje jezyk]
tylko problem jak pieses troche ciągnie [puszcza oczko]

Post napisano: 19-10-2009 15:59

Smillka

Punkty: (708) 

uuu... ta na smycz, jak on łańcuch jak był młodszy zepsuł noom...[zly]

Post napisano: 21-10-2009 15:53

Prezydent

Punkty: (317) 

kupić w sklepie zoologicznym tagą smycz.. nie automatyczną bo one są beznadziejne.. tak wygląda jak zwykła, ale jest dłuzsza... i przywiązac go gdzieś i nie bedzie uciekał.. ale bedzie mogó iść do ograniczonej odległości (np. moj miał kiedys 15metr. ale sprzedałam bo mieszkam juz w mieście)

Post napisano: 23-10-2009 22:25

yorki123456789

Punkty: (3591) 

MoJaaa radaaa Na sPOsoB zeby Pies Nie UcIEKaLl trzeBaaa... POciaGnac go JezeLii idzie zzLlee i sie Wtedy naUczy tak nauczyl siem MoJj czaruś..[puszcza oczko] [szeroko sie usmiecha]

Post napisano: 02-03-2010 17:17

Andzia

Punkty: (4294967295) 

dobże nim się opiekować i dużo się z nimbawić pies musi czuć że własciciel go kocha

Post napisano: 14-03-2010 10:11

aldisara

Punkty: (1534) 

Sytuacja stara jak świat,u nas było tak że próbowaliśmy róznych rzeczy,krzyk nie pomagał,latała do sąsiadów do oczka wodnego,lub do sąsiedniego Pałacu-restauracji gdzie goście latem często spożywali posiłki na powietrzu,tam ludzie różnie reagowali,jedni dawali dyla od stolików,niektórzy cierpliwie czekali aż ktoś odważniejszy ją złapie,do czasu jak pewnego letniego wieczora nie wpuściliśmy jej na posesję tylko pozostała za bramą na całą noc.Informuję jednak że mieszkamy daleko od drogi głównej i pies nie był narażony na bespośrednie niebezpieczeństwo,wierzcie jednak że pomogło.Slady walki z bramą wjazdową i furtką widać do dziś(podgryzione i podrapane deski).Od tamtej chwili za bramę się nie wypuszcza ale codzienny spacer ma w jadłospisie.Pozdrawiam[szeroko sie usmiecha] [szeroko sie usmiecha] [szeroko sie usmiecha] [szeroko sie usmiecha]

Post napisano: 15-03-2010 14:08

aldisara

Punkty: (1534) 

Sytuacja stara jak świat,u nas było tak że próbowaliśmy róznych rzeczy,krzyk nie pomagał,latała do sąsiadów do oczka wodnego,lub do sąsiedniego Pałacu-restauracji gdzie goście latem często spożywali posiłki na powietrzu,tam ludzie różnie reagowali,jedni dawali dyla od stolików,niektórzy cierpliwie czekali aż ktoś odważniejszy ją złapie,do czasu jak pewnego letniego wieczora nie wpuściliśmy jej na posesję tylko pozostała za bramą na całą noc.Informuję jednak że mieszkamy daleko od drogi głównej i pies nie był narażony na bespośrednie niebezpieczeństwo,wierzcie jednak że pomogło.Slady walki z bramą wjazdową i furtką widać do dziś(podgryzione i podrapane deski).Od tamtej chwili za bramę się nie wypuszcza ale codzienny spacer ma w jadłospisie.Pozdrawiam[szeroko sie usmiecha] [szeroko sie usmiecha] [szeroko sie usmiecha] [szeroko sie usmiecha]

Post napisano: 15-03-2010 14:17

Odpowiedz

[przewraca oczami] [szeroko sie usmiecha] [usmiecha sie] [puszcza oczko] [pokazuje jezyk] [smuci sie] [zly] [glosno sie smieje] [niedobrze mu]

Copyright © 2011 by PSIAFOTKA.pl All Rights Reserved

Strona Główna / Ranking / Kontakt

Projekt graficzny: Robert Laskowski