Witamy na psiafotka.pl! Zarejestruj lub zaloguj się.

Kurs trenera personalnego

Panel logowania

Zalogowani

  • Brak zalogowanych użytkowników

  • [ Administrator ] [ Moderator ] [ Uzytkownik ]

  • (W nawiasie ilość zdjęć)

  • W sumie 0 zalogowanych | Osób online:




Forum

Forum -> Kto stracił pieska niech napisze

ciapek3

Punkty: (833) 

Ja straciłem niedawno pieska mego, miał zaledwie 2miesiące ;(
pochowałem go... i bardzo często go odwiedzam... Żal mi jego[smuci sie]

Post napisano: 03-01-2010 12:59

Timonek

Punkty: (2180) 

Ja miałam już kilka psiaków.

Pierwszy jeszcze jak byłam niemowlakiem zdechł na raka skóry.Był już stary,nierasowy,mieszanka kundla z owczarkiem. Wabił się kruczek.

Drugi był kundelkiem zmieszanym z jamnikiem.Mały piesek. Zdechł w wieku 16 lat. Wabił się Misiu.

Potem miałam Maksia. Tez mieszaniec. Dość agresywny. Sąsiad ze wsi mi go przejechał bo nie zauważył psa ponieważ jechał samochodem trzymając dziecko na kolanach. Miał 3 lata.

Teraz mam Timona. Cocker spaniela. Ma rok. Urodziny obchodzi dokładnie 26 stycznia. Jest kochany i mam nadzieje ,że tez dożyje co najmniej tych 16 lat. :)

Życzę wszystkim posiadaczom psiaków wszystkiego najlepszego :)[glosno sie smieje]

Post napisano: 03-01-2010 14:25

Suka

Punkty: (227) 

Miałam już kiedyś psa, ale niestety już go nie ma:([smuci sie]

Post napisano: 05-01-2010 17:10

Pysio123

Punkty: (479) 

miałem psa rodzwajlera wabiła się ksena [smuci sie]

Post napisano: 16-01-2010 22:58

97Marysia973

Punkty: (135) 

Ja rok temu straciłam mojego pieska Batmana .
Na moich oczach go samochód go przejechał [smuci sie] [smuci sie]

Post napisano: 17-01-2010 09:44

basti23

Punkty: (4294967295) 

ja zginol po kolami samochodu przed moim domem;(a kierowca nawet sie nie zatrzymal palant[smuci sie]

Post napisano: 23-01-2010 22:05

Kasia123

Punkty: (6787) 

Abego ludzie pobili tak, że połamali mu kręgosłup i zdechł
Zuzia zachorowała na krzywicę...:(
Lassie ze starości...
wszystkie je nadal kocham

Post napisano: 25-01-2010 22:04

picia385

Punkty: (1007) 

ja straciłem 7 piesków.

Post napisano: 06-02-2010 22:14

Tekila100

Punkty: (565) 

Ja straciłam Owczarka Niemieckiego tżeba było go uśpić po nim zostało mi tylko pamiątki i zdjęcia...[smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]

Post napisano: 15-02-2010 19:39

karolka123

Punkty: (209) 

straciłam i rzałuje rze go teraz nie ma[smuci sie]

Post napisano: 24-02-2010 17:30

eda

Punkty: (3501) 

Maksa i Kore,kazdy z tych psow byl wyjatkowy[szeroko sie usmiecha]

Post napisano: 25-02-2010 14:11

Petris

Punkty: (3761) 

Mika ( czarny kundelek) miała 14 lat teraz miała by 15 zdechła , nawet nie wiem dlaczego :(:( była ze mną od małej dziewczynki ..nigdy jej nie zapomnę[*]

Roki mieszaniec tricolor :)
Zabił go mój sąsiad ..; / bo wykopywał mu marchewkę z ogródka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11[smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]
Daisy 1 (mieszanka jamnika z chihuahua) mała ruda z czarnym pyszkiem , mama znalazła ją w pociągu w toalecie zawiniętą w worek :( rozjechał ją samochód :([smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]

Post napisano: 05-03-2010 15:13

Petris

Punkty: (3761) 

Mika ( czarny kundelek) miała 14 lat teraz miała by 15 zdechła , nawet nie wiem dlaczego :(:( była ze mną od małej dziewczynki ..nigdy jej nie zapomnę[*]

Roki mieszaniec tricolor :)
Zabił go mój sąsiad ..; / bo wykopywał mu marchewkę z ogródka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11[smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]
Daisy 1 (mieszanka jamnika z chihuahua) mała ruda z czarnym pyszkiem , mama znalazła ją w pociągu w toalecie zawiniętą w worek :( rozjechał ją samochód :([smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]

Post napisano: 05-03-2010 15:14

Paris2010

Punkty: (801) 

Ja straciłam owczarka niemieckiego.Duży i fajny pies:(
Była to samica o imieniu Rita.
Zawsze będzie w mej pamięci!!![smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]

Post napisano: 05-03-2010 17:25

bartek111342

Punkty: (353) 

współczuję wam[smuci sie]

Post napisano: 06-03-2010 11:18

olcias3

Punkty: (3881) 

jak byłam mała to ukradli mi kundelka Reksia
później zdechł mój owczarek niemiecki Pikuś
później miałam dwa jamniki Kore i Maxa ale Kora umarła jak rodziła a Maxa przejechał samochód
miałam też Barego który umarł w wieku 13 lat
później miałam suczkę Sabe, Lakiego i ich córkę Laksi ale umarli na udar
teraz mam dwa psy Ponga i Kapsla Pongo ma 8lat urodził się 2 listopada a Kapsel ma 3lata urodził się 12marca

Post napisano: 05-04-2010 13:01

olcias3

Punkty: (3881) 

jak byłam mała to ukradli mi kundelka Reksia
później zdechł mój owczarek niemiecki Pikuś
później miałam dwa jamniki Kore i Maxa ale Kora umarła jak rodziła a Maxa przejechał samochód
miałam też Barego który umarł w wieku 13 lat
później miałam suczkę Sabe, Lakiego i ich córkę Laksi ale umarli na udar
teraz mam dwa psy Ponga i Kapsla Pongo ma 8lat urodził się 2 listopada a Kapsel ma 3lata urodził się 12marca

Post napisano: 05-04-2010 13:02

Maksiu9

Punkty: (302) 

maksia niema ze mna od 19 marca tego roku. dopiero po jego stracie utworzylam jego profil na portalu psia fotka. bardzo go kochalam, ciezko jest opisac ja bardzo. maksiu mial zawsze problemy z brzuszkiem a konkretnie z watroba. od zawsze tzn od momentu kiedy go znalazlam porzuconego przez okropnych ludzi. lekarze twierdzili ze to niestawnosc nikt nie chcial przebadac go dokladniej. mial diety itd. byl radosny i kochany. ale zaczal sie czuc gorzej. przestakl jesc wtedy zdecydowalam sie wziac do specjalistycznej kliniki. po weilu dlugich badaniach stwierdzono raka komorkowego. moj maksio mial zaatakowany zaladek, watrobe, trzustke, nerke itd. mial jedna szanse na wiele jednak chcelismy z niej skorzystac. maksio jednak nie mial juz sily walczyc i odszedl 19 marca wczesnie rano .zadzwonili do mnie ze szpitalaz ta okropna informacja. traktowalam go jak czlonka rodziny i najlepszego przyjaciela stad moj wielki smutek i pustka. mialam wiele psow lecz maksio pomimo ze byl ze mna tylko 1,5 roku byl dla mnie najwspanialszym pieskiem na calym swiecie...nie umiem i nie chce juz innnego psa.

Post napisano: 07-04-2010 15:57

MsKropka

Punkty: (1200) 

Wracałam ze sklepu byłam na mojej drodze Krecik jak zawsze z patyczkiem w mordce po mnie wylatywał ale niestety nadjechał samochód i go rozjechał..
Wzięłam go jeszcze na ręce w nadziei na ratunek ale poszła krew z nosa i serducho bilo coraz słabiej... [smuci sie]

Post napisano: 14-04-2010 21:49

sonusia

Punkty: (2273) 

ja stracilam mojeko Mikusia ktory dorastal razem ze mna urodzil sie w tym samym dniu co ja i od tej pory bylam z nim na zawsze az to tego dnia ktorego nigdy w zyciu nie zapomnie... byl to 29.6.07 moje 13. urodziny.. wyszlam z nim na spacer niedaleko domu i z podworka wylecial owczarek niemieki i go zaatakowal moj nie mial szans bo siegal nawet nie do kolana i jusz tez mial 13 lat.. ja chcialam tego jak to wszystko widzialam to mnie jakos zamurowalo i stalam jak glab (bardzo tego zaluje) potem sie darlam az ktos mnie uslyszal (byl to wlasciciel tego wilczula) i go wzia. Mojemu psu flaki wychodzily... szybko zabralam go do mamy i taty idt. i zabrali go od razu do weterynarza zeby to zoperowal. Niestety nie poechalam z nimi bo nadal stalam jak kamien i niemoglam w to uwierzyc ze to sie stalo...jeszcze w moje urodziny....dobra udala sie operacja ale zas o 3 w nocy umarl (wiem ze tak sie niemowi to psow ale on byl dla mnie jak brat). Myslalam ze przezyje bo kiedys przezyl wypadek zamochodowy zylko samochodowi odpadl zderzak :p . Ale sie mylilam i bardzo zaluje ze tak musialam zakonczyc jego zycie. [*]

Post napisano: 15-04-2010 21:36

ladyeve

Punkty: (745) 

raz straciłam suczkę którą kochałam chyba 3 dni plakalam miala chyba 1 rok przejechał ją samochód i wiem co czujecie[smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]

Post napisano: 19-04-2010 20:01

kila

Punkty: (1953) 

JA STRACIŁAM 6MIESIECY TEMU BARIGO MIAŁ 15LAT;(TESKNIE ZA NIM;(

Post napisano: 24-04-2010 16:45

magda_perelka29

Punkty: (1449) 

no to tak ... miałam pinczerka miniaturowego[usmiecha sie] urodziła się w moim domu i była najmniejsza z miotu więc nazwałam ją Perełka i została zemną [usmiecha sie] miałam chyba 6 lat [usmiecha sie] Bardzo ją kochałam...chodziła zamną jak cień [puszcza oczko] nie odstępowała mnie na krok musiałą być tam gdzie ja ... znała drogi gdzie jeżdżę na rowerze.... jak nie umiała nadążyć zamną to znalazła sobie cień i czekała aż wrócę [przewraca oczami] to było kochane [przewraca oczami] . była spokojna i zawsze cierpliwie znosiła moje złe dni[puszcza oczko] . mamy owczarka w klocie i zawsze latała ją obszczekiwać [pokazuje jezyk] . tak obszzekiwała że wkońcu owczarek chcwycił ją przez pręty i zerwał jej kawałek skóry .... zabieg się udał i znów mogła obszczekiwać swoją"koleżankę"[pok azuje jezyk] .bardzo łatwo się ją tresowało ... szybko chwytała o co mi chodzi[usmiecha sie] . 17 czerwca miałam iść do szkoły ale nie poszłam bo były zastępstwa więc się nie opłacało [pokazuje jezyk] . Rano się budzę wyspana zaglądam przez okno Perełka się opala na słońcu[glosno sie smieje] . pomyślałam sobie"idę się z nią pogonić"[usmiecha sie] jak wystartowała za mną to była w sekundę przy mnie [puszcza oczko] tak się cieszyła że omało się nie posikała[pokazuje jezyk] . miałam iść na pole pomóc.wzięłam quada i pojechałam ... ogólnie mamy dwa pinczerki . perełka i jej matka. no to tak ze dwi godziny siedzimy na polu a tu zaraz telefon do mamy" jakiegoś psa wam przejechało".... ja już w płacz .... mama szła już do domu. ja po hwili pojechałam też.jechałam na zabici ... myśl tylko była jedna"oby to nie byłą Perełka" no ale się stało to była ona..... [smuci sie] .Mama zdążyła ją przedemną pochować.... niby była tylko walnięta przez auto .... bo rozjechana nie była.... cieszę się tylko że tego nie widziałam bo ja już tyle widziałam że moja psychika jest już na prawdę słaba ..... raz już byłam u psychologa .... ktoś wyżej pisał że piesek leciał na powitanie i auto nadjechało .....ja bym chyba się zabiła !! nie wiem jak ty mogłaś/łeś na to patrzeć ..... mam bujną wyobraźnię więc mam ten widok przed oczami ..... :O ja bym tego nei wytrzymała!! współczuje wam wszystkim ....
niektórzy byli na to przygotowani bo wiedzieli że jest już stary ... a Perełka miała w tym roku 7 lat!! nawet się z nią nie pożegnałam nawet nie pomyślałam że może jej się coś stać ..... traktowałam ją jak własną siostrę ........ no ale cóż teraz już trzeba żyć do przodu bo nie warto wracać do przeszłości .... płakałm 3 dni [smuci sie]

Post napisano: 28-06-2010 12:41

magda_perelka29

Punkty: (1449) 

sorki za błędy [puszcza oczko] pisałam na szybko [puszcza oczko]

Post napisano: 28-06-2010 12:45

jak322

Punkty: (716) 

wziełam psa ze schroniska 3godziny po tym zdechł![smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie] [smuci sie]

Post napisano: 02-07-2010 20:52

roxi78

Punkty: (517) 

ale mi go szkoda 3 godziny i już ponim
[smuci sie]

Post napisano: 15-09-2010 16:15

roxi78

Punkty: (517) 

ale jak przyszłaś tylko do domu i już zobaczyłaś że go niema ?

Post napisano: 16-09-2010 14:46

jak322

Punkty: (716) 

nie no coty! ze shroniska mieliśmy godziene no to następne 2 przelerzał w domu noi zdehł.[smuci sie] ale był śliczny!

Post napisano: 16-09-2010 18:21

zbychu30

Punkty: (1676) 

TAK JA STRACIŁAM PIESKA BO GO TOŚ NORMALNIE Z POD SKLEPU KRAD

Post napisano: 17-09-2010 04:20

zbychu30

Punkty: (1676) 

TAK JA STRACIŁAM PIESKA BO GO TOŚ NORMALNIE Z POD SKLEPU KRAD

Post napisano: 17-09-2010 04:21

roxi78

Punkty: (517) 

ja miałam kryształka wszystko było z nim dobrze do chwili kiedy nagle coś mu się stało i zdehł tak mi go było szkoda był śliczny[smuci sie]

Post napisano: 04-10-2010 19:17

Odpowiedz

[przewraca oczami] [szeroko sie usmiecha] [usmiecha sie] [puszcza oczko] [pokazuje jezyk] [smuci sie] [zly] [glosno sie smieje] [niedobrze mu]

Copyright © 2011 by PSIAFOTKA.pl All Rights Reserved

Strona Główna / Ranking / Kontakt

Projekt graficzny: Robert Laskowski